
Artykuły Franciszka M. Suwały
Krótkie poradniki o dyrygenturze, orkiestrze dętej i muzyce
Słowo patriotyzm wywołuje wyjątkową reakcję. Najwyraźniej chodzi o coś więcej niż tylko wypowiedziane słowo. O co więc chodzi? Odpowiedzi nie da się określić jednym, lub kilkoma zdaniami. Patriotyzmu nie da się do końca zdefiniować. Nie można nim zarządzać, narzucać go lub nakazywać. Nie można się nim chełpić, chwalić lub demonstrować, aby wzbudzać wśród innych szczególne wrażenie. Nie można go nikomu sprezentować lub zabrać.
Patriotyzm mieści się w sferze ludzkich uczuć. Nie da się go wymierzyć, określić dokładnie jego wagi czy wartości. Zawiera w sobie uczucie smutku, radości, tęsknoty. Wzbudza powagę, uznanie i szacunek. Zobowiązuje. Trudno silić się na wyczerpujący opis tej wyjątkowej wartości.
Mylne jest określenie, iż ktoś jest wielkim, gorącym patriotą, a ktoś obok nie zasługuje na to miano i jest mniej patriotyczny, a przez to jego uczucia patriotyczne są ubogie, mało znaczące lub ich w ogóle nie ma.
Jeżeli nawet patriotyzm w naszym codziennym życiu wydaje się być niezauważalny, to jednak tkwi w nas ciągle. Patriotyzm zakodowany jest w symbolach takich jak flaga państwowa, hymn, sztandary i pieśni. Wszystkie te symbole mają swoją genezę powstania. Powstawały najczęściej w dramatycznych okolicznościach historycznych – integrowały szersze rzesze ludzi do walki, obrony, przetrwania i istnienia.
Podaję kilka, z życia wziętych przykładów.
Przysięga wojskowa.
Hymn, głośno wypowiadana treść przysięgi z udziałem sztandaru wojskowego. Następnie defilada przy dźwiękach „Warszawianki". Młodzi chłopcy w mundurach z bronią. Równy zwarty szyk, krok defiladowy, pewny i uroczysty. Matki wypatrujące w szyku swoich synów. Łzy, szloch i wielkie wzruszenie. Postarajmy się delikatnie wejść w duszę matki. O czym myśli? Jej syn w mundurze w zwartym szyku, z bronią, z podniesioną głową. Tak – może przypadnie mu bronić ojczyzny, a więc wielka powinność. A to właśnie jej dziecko. Możemy zapytać. Dlaczego to wszystko jest tak wzruszające?
W czasie meczu przychodzi moment euforii z sukcesu drużyny narodowej. Kibice (najczęściej młodzi ludzie) masowo śpiewają hymn polski. Co powoduje spontaniczny grupowy impuls wyrażenia radości, dumy i uniesienia. Dlaczego bez nakazu i dyrygenta ten, szczególnego rodzaju chór, śpiewa hymn?
Człowiek znajdujący się na obczyźnie. Znienacka słyszy hymn swojego rodzinnego kraju. Łzy same tłoczą się do oczu. Dlaczego?
Kiedy opuściliśmy swoje miejsce urodzenia, chcemy od czasu do czasu to miejsce odwiedzać. Przyjeżdżamy na chwilę. Popatrzymy, powspominamy, przywołamy w pamięci dzieciństwo, rodziców, rodzeństwo i wszystkich znajomych i bliskich. Często łza zakręci się w oku. Jaki czar posiada ten kawałek ziemi, w którym przyszliśmy na świat?
Zdarzało się, że ludzie, którzy doznają krzywdy i walczą o wspólne dobro, „sięgają" spontanicznie do hymnu i śpiewają go z nadzieją dojścia do celu. Hymn w tym momencie staje się matką, która chroni i wspiera swoje dziecko w trudnych chwilach.
Przykładów byłoby więcej. Na pytanie „dlaczego" nie ma prostej odpowiedzi. Pewnie w braku odpowiedzi kryje się cały sens patriotyzmu.
Myślę, że patriotyzm to ukryty w duszy każdego człowieka niezwykły dar odczuwania tego co ważne, bliskie, nienaruszalne i niezmiennie trwałe. To uczucie niepoddające się taniej manipulacji. To pozornie zwykłe, a naprawdę niezwykłe ludzkie wzruszenie, które następuje w ciszy we wnętrzu człowieka.
Muzyka i patriotyzm.
To niezwykła więź między wytworem kultury muzycznej a życiem społecznym. Bez względu na to, jak liczne są narody, hymn jest tylko jeden, a jego treść muzyczna i tekst to swoiste zaświadczenie o narodzie, jego funkcjonowaniu i istnieniu. Hymn można by przyrównać do nektaru zebranego z olbrzymiej plantacji kwiatów. Pieśni patriotyczne są odbiciem wydarzeń historycznych, najczęściej dramatycznych. Łączą tekst, śpiew i muzykę instrumentalną w jedną całość i niezmiennie posiadają i przechowują w sobie wielki ładunek emocjonalny i ponadczasowy.
- Franciszek Marcin Suwała.
